Po ponad 6 miesiącach (ni)epalenia

Na wstępie mojego wpisu, uprzejmie donoszę, że (z małymi wyjątkami) utrzymałem tytoniową abstynencję, ograniczając się do e-papierosa.

Małe wyjątki polegają na tym, iż dwa razy próbowałem zapalić „analoga” – po owych próbach okazało się (to bardzo odkrywcze;), że papierosy mi strasznie śmierdzą (dziwne, przez tyle lat nie śmierdziały;)

Przy okazji, po przetestowaniu różnych marek i smaków, od dłuższego czasu pozostaję przy marce Cigger w tańszej serii Q-Line. Przy okazji dodam, iż przeliczyłem oszczędności w porównaniu z papierosami (bez e)  – arkusz wydatków na e-p i symulacji kosztów przy tradycyjnym paleniu prowadzę niemal od zakupu e-papierosa. Na chwilę obecną oszczędności wynoszą około 1500pln (nie wiem dokładnie, ponieważ: szacowanie spalania papierosów 30-40/dziennie są średnio dokładne, cena papierosów nie jest stała i pewnie zmieniła się już kilka razy, odkąd przestałem je kupować;) Koszt e-palenia w moim przypadku jest również trochę zawyżony (kupiłem sporo „Liquidów wynalazków” różnych marek i smaków, których nie jestem w stanie zużyć, akcesoriów takich jak dodatkowe baterie, clearomizery, nie oszczędzam na grzałkach i wymieniam je częściej niż jest to konieczne, itd.)

Zostaw odpowiedź

XHTML: Możesz użyć tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Uwaga ciasteczka
Strona używa plików cookie. Ustawienia odnośnie owych plików znajdziesz w opcjach swojej przeglądarki