Windows 7 Starter, czyli dzień dobry i dowidzenia

O ograniczeniach Win7 Starter można było poczytać od dawna – nie są ani tajemnicą, ani zaskoczeniem. Pomimo tego sam ich dobór jest jednak całkiem interesujący. Dość oczywisty jest brak logowania do domeny i takie tam, pominę brak możliwości użycia jednocześnie dwu monitorów (powiększenie pulpitu bo wyświetlać na obu monitorach to samo się dało). Jednak zablokowane funkcje premium, takie jak zmiana tapety, czy wygaszacza ekranu jest dla mnie nie pojęte. Zapewne chodziło o aktualizację do wersji Home Premium, w każdym razie ja wykonam aktualizację z Windows 7 Starter do Linux Mint 15.

Uwaga ciasteczka!

Przepraszam, ale muszę „odreagować” ustawę o informowaniu o ciasteczkach ;)
Wpis ma charakter satyryczny i proszę go traktować właśnie w tych kategoriach.

Wpychane na Twój dysk twardy przez moją stronę ciastka nie powinny go zepsuć, ponieważ z tego co mi wiadomo nie kruszą się za bardzo i nie są „ciapate”. Są małe, zawierają różne rzeczy, ale nie wydaje mi się, żeby były groźne. Ciastkami zaznacza się tu, że strona była odwiedzana, WordPress też sobie coś zaznacza przez cookies, ale co to do końca nie wiem. Ja nie sprzedaję i nie udostępniam Twoich danych, nie zabieram i nie rozdaję nikomu Twoich ciastek, ani tych, ani tym bardziej tych z mojej strony.

Mam tu plugin WassUP, on ma ciastka. Znalazłem dwa, które wsadza w komputery. W jednym ciastku znalazłem taki napis o rozdzielczości ekranu, a w drugim też, ale w tym drugim, to był dodatkowo adres IP, adres domeny z której się wchodzi na stronę, data i czas zapisane w formacie uniksowym, jakieś inne rzeczy też (pewnie jakiś „odcisk palca” przeglądarki) a wszystko to w jednym ciastku zakodowane algorytmem base64.

Wykonując różne działania na tej stronie internetowej (żeby nie było, na innych stronach zwykle też) na dysk wpychane są kolejne ciastka, ale one chyba też nie są „ciapate”. Kiedyś były ciastka z wróżbami w restauracjach, a teraz, gdy doda się komentarz na tej stronie WWW, to ta strona wsadzi na Twój dysk ciastko z Twoim podpisem (nickiem), czy mailem. One mi nie są do niczego potrzebne i wcale ich nie chcę, ale możliwe, że WassUP je chce, bo on umie rozpoznać, że jak ktoś wejdzie, to jak się podpisał w komentarzu. Ten WassUP, to mądry jest, bo rozpoznaje nie tylko to, ale nawet adres IP, system operacyjny i przeglądarkę, że o ustawionym języku nie wspomnę (jak nie wspomnę, jak właśnie wspomniałem).

Ten plugin, który wyświetla ostrzeżenie przy wejściu na stronę, to on też wsadza ciastko, ale chyba też niezbyt „ciapate”, bo chyba tylko z odpowiedzią, czy się kliknęło za czy przeciw.

Ja to w ogóle nie chcę tych ciastek, bo ja ich nie lubię, ale WordPress je lubi, bo podobno lepiej się używa strony z ciastkami, niż bez, ale nie wiem, bo nie sprawdzałem.

Ten silnik WordPress, to tworzy nie jedno ciastko i nie dwa, ale więcej niż trzy (przynajmniej gdy pytam tego, no…. Firefoksa, ile ciastek mam od swojej strony, to mówi, że dużo. Ale, żeby nie było, jak się pytam od jakiejś innej strony ile mam tych cookies, to też często mówi, że dużo).

Najgorzej, to ma Ciasteczkowy Potwór, bo mu strony wsadzają ciastka, a on nie może ich zjeść, a wyłączyć mu szkoda, bo mu żal. Ale jak zechce, to może wyłączyć ciasteczka dla tej strony (dla innych stron też może wyłączyć, nawet dla wszystkich też) w swojej przeglądarce.

Mam dość dziwnych pomysłów

Ostatnimi czasy coraz ciekawsze kwestie pojawiają się w mediach i ocierają się, lub dotyczą bezpośrednio e-papierosów…. Jak donosi Radio ZET, a przeczytać możemy na stronie Rzeczpospolitej, Polska chce oprotestować część dyrektywy tytoniowej Unii Europejskiej. Jak czytamy pod wskazanym linkiem:
„Poparcie dla unijnej dyrektywy proponowało ministerstwo zdrowia. Minister finansów wyliczył jednak, że wycofanie papierosów smakowych i tak zwanych slimów spowodowałoby ponad siedmiomiliardową dziurę w budżecie. Przeciwni dyrektywie byli też ministrowie gospodarki i rolnictwa.”

A jak ja to rozumiem? W zwykłych fajkach smakowych są pewnie niektóre substancje, które są też w składzie liquidów do e-papierosów. Slimy też chyba trzeba ciągnąć mocniej, niż zwykłe…. a gdzieś obiło mi się o uszy, że te dwa czynniki są często wymieniane jako niewiadome w kontekście bezpieczeństwa e-papierosów.
Dlaczego zatem jednych Rząd nie chce wycofać z rynku, a inne z niego usunąć?

Biorąc teraz pod uwagę mój niedawny wpis z wyliczeniem akcyzy i takich tam, odnoszę wrażenie, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę coś ważnego.

Proszę o informację, jeśli się mylę….

Uwaga ciasteczka
Strona używa plików cookie. Ustawienia odnośnie owych plików znajdziesz w opcjach swojej przeglądarki