Rok i miesiąc bez żadnego papierosa

Dawno nic nie publikowałem, więc pochwalę się – minęło 13 miesięcy i kilka dni bez e-papierosa (bez „analoga” znacznie dłużej)

Nie taki straszny Windows, jak go malują

Jako użytkownik systemu GNU/Linux, z wieloletnim stażem, przez długi czas konieczność używania systemu Windows w pracy uznawałem za karę. Jeśli więc była taka możliwość, to na dysku lądował Debian, lub któraś z jego pochodnych. Windows lądował albo obok, lub też w maszynie wirtualnej i to tylko wtedy gdy była taka konieczność.
Niedawno musiałem pracować na Windows 7 przez kilka dni. Okazało się, że przez ostatnie kilka lat zapomniałem wielu bardzo podstawowych kwestii związanych z obsługą tego systemu.
Nie chodzi tu o kwestie kosmiczne – ot zwykłe pokazanie plików ukrytych, partycjonowanie dysku z poziomu zainstalowanego systemu, itd….
Postanowiłem zatem zainstalować na prywatnym komputerze Microsoft Windows 10 Technical Preview. Ponieważ jednak ilość aktualizacji była dość duża, zainstalowałem w jego miejsce Microsoft Windows 8.1 Enterprise w wersji trial.

O ile w Windows 10 poczułem się całkiem dobrze, to wersja 8.1 nadal budzi moje przerażenie ;)
Po doinstalowaniu dodatków (Clasic Shell) ponownie zrobiło się normalniej.

Na tyle normalnie, że postanowiłem zaryzykować z zakupem telefonu. I tu dochodzimy do kolejnej kwestii, która powinna być co najmniej nienaturalna – kupiłem Lumię 520 z Windows Phone….
i wiecie co?
uważam, że jest to całkiem dobry system, który na urządzeniu za 300pln po prostu działa, a że posiadam kilka urządzeniami z systemem Android z podobnej półki cenowej, to muszę dodać, że w moim odczuciu wspomniana Nokia działa od nich nieporównywalnie lepiej.

18 miesięcy (ni)e-palenia

Jak w temacie, to tego nadal żyję, pomimo straszliwych doniesień o szkodliwości e-papierosów.
A co do samych doniesień – przez ten czas znaleziono w liquidach arsen, nitrozaminy, jakieś metale ciężkie i kto wie co jeszcze (tylko jakoś rzadko porównuje się te wyniki do tego, co jest w jedzeniu czy powietrzu). Ostatnio oglądałem nawet jakiś reportaż (dość ciekawy z resztą, ja osobiście zrozumiałem z niego, że e-fajki są szkodliwe, ponieważ bo tak i w ogóle;).

To by było na tyle, ot pożaliłem się i wystarczy.

Debian serwer na U1A

Na stronie
https://romanrm.net/a10/debian znalazłem ciekawy opis instalacji na MK802ii i postanowiłem uruchomić to na U1A.
Problem polegał na tym, że nie posiadam wspomnianej w opisie karty sieciowej na USB.
Instrukcję wykonałem zgodnie z opisem, ale przed instalacją wyedytowałem 2 pliki na karcie pamięci.

Uwaga. Testowanie procedur (zaleceń/czegokolwiek) z tej strony niesie ryzyko uszkodzenia Twojego urządzenia. Jeżeli wykonasz instrukcję/skrypty/cokolwiek z tej strony, to robisz to wyłącznie na własną odpowiedzialność!
Zostałeś ostrzeżony/Zostałaś ostrzeżona!

Niezbyt dokładnie cytując fragment strony WWW gry Danger from the Deep: Urządzenie może wypić Twoje mleko, czy ukraść Ci kota ;)

Operacja wyglądała mniej więcej tak (jako root, lub pamiętając o sudo)
sdX należy zastąpić odpowiednio dla swojej karty pamięci, na której uprzednio został zainstalowany Debian według opisu z przytoczonej wcześniej strony (liczba 2 w instrukcji poniżej oznacza drugą partycje na karcie, najlepiej kartę wyjąć po zakończeniu wykonywania opisu ze strony https://romanrm.net/a10/debian, i podłączyć ponownie do kompa, aby system wykrył na niej partycje)
mount /dev/sdX2 /media/sdX2
następnie w pliku /etc/network/interfaces dodałem treść podobną do tej poniżej:

auto wlan0
iface wlan0 inet dhcp
wpa-ssid NazwaSieciBezprzewodowej
wpa-psk MójKluczWPA/WPA2

Dodatkowo, ponieważ nie byłem pewien, czy powyższe zadziała (zawsze mogło brakować wireless-tools, firmware karty/modułu), a posiadam „przejściówkę” usb-com, w pliku /etc/inittab zadbałem o konsolę na porcie szeregowym ttyUSB0, podmieniając urządzenie ttyS0 na ttyUSB0.
T0:23:respawn:/sbin/getty -L ttyUSB0 115200 vt102

ownCloud serwer, apache z php na tablecie z Androidem

Rozgrzebałem kilka wpisów, ale zabrakło mi motywacji, aby je dokończyć (no dobra, jeden puściłem rozgrzebany;)

W każdym razie, postanowiłem pochwalić się jedną z ostatnich „zabaw”, polegającej na odpaleniu serwera ownCloud na tablecie z Androidem 4. Czego użyłem….

Uwaga. Testowanie procedur (zaleceń/czegokolwiek) z tej strony niesie ryzyko uszkodzenia Twojego urządzenia. Jestem niemal pewien, że oznacza też utratę gwarancji…. Jeżeli wykonasz instrukcję/skrypty/cokolwiek z tej strony, to robisz to wyłącznie na własną odpowiedzialność!
Zostałeś ostrzeżony/Zostałaś ostrzeżona!

Niezbyt dokładnie cytując fragment strony WWW gry Danger from the Deep: Jeśli Twój tablet przeżyje operację, to może wypić Twoje mleko, czy ukraść Ci kota ;)

Sprzęt:
Funtab 7.0 (android 4.0, aktualnie z softem z innego urządzenia F1-LY?). Sprzęt raczej szybki i szalony nie jest:

root@localhost:~# cat /proc/cpuinfo
Processor : ARMv7 Processor rev 2 (v7l)
BogoMIPS : 59.63
Features : swp half thumb fastmult vfp edsp neon vfpv3
CPU implementer : 0x41
CPU architecture: 7
CPU variant : 0x3
CPU part : 0xc08
CPU revision : 2
Hardware : sun5i
Revision : a13a

root@localhost:~# free
total used free shared buffers cached
Mem: 361876 320080 41796 0 6208 113912

Założenia:
Serwer działa za NAT-em w sieci lokalnej, więc nie martwię się o zabezpieczenia!!!!!!!!!

Soft:
Complete Linux Installer
Obraz bazowy Debiana (pobrany zgodnie z instrukcją powyższego programu) + kilka dodatkowych pakietów
ownCloud (w momencie pisania: 5.0.13)
Dodatkowo Advanced WiFi Lock ponieważ tablet nie reagował zgodnie z moimi oczekiwaniami na ustawienia polityki usypiania WiFi.

Pozostałe
Skonfigurowane połączenie z siecią na tablecie (z dostępem do internetu)
Kawa (czarna, mocna, gorąca, a do tego łyżeczka cukru o nieokreślonej zawartości cukru w cukrze;)

Konfiguracja, jak na tego typu zastosowanie jest dość skromna, jednak niskie oczekiwania i jeszcze niższy pobór energii, w moim przypadku rekompensuje wydajność.

Po konfiguracji i skutecznym odpaleniu Debiana z użyciem Complete Linux Installer doinstalowałem kilka pakietów związanych z samym ownCloud:
apt-get install apache2 php5-sqlite libapache2-mod-php5 php5-gd bzip2

dodatkowo:

apt-get install locales
dpkg-reconfigure locales

Polecam wybrać co najmniej en_US.UTF-8, ale pl_PL.UTF-8 też raczej nie zaszkodzi.

Końcówka:

cd /var/www/
wget http://download.owncloud.org/community/owncloud-5.0.13.tar.bz2
tar jxvf owncloud-5.0.13.tar.bz2
chmod 777 owncloud

Dalsza konfiguracja przebiega już z poziomu przeglądarki. Tu jedna uwaga, warto przyjrzeć się zawartości pliku: /etc/php5/apache2/php.ini, w celu ustawienia rozmiaru plików, jakie mogą być przesyłane, a szczególnie parametrom:

post_max_size =
upload_max_filesize =

Ciąg dalszy nastąpi ;)

PC-BSD 9.2 okiem Linuksiarza. Część 1

Instalacja
Na system przygotowałem cały dysk, toteż pozwoliłem, aby instalator systemu zrobił to, co uzna za stosowne. Instalator zrobił co do niego należy dość szybko, po czym radośnie oznajmił, że jest gotowy do restartu.

Pierwsze uruchomienie
Pierwsze uruchomienie…. nie nastąpiło. Pojawił się komunikat o ładowaniu bootloadera (grub) i komputer zamarł. Metodą prób i błędów używając gruba zainstalowanego na pierwszym dysku (czyli ten, który siedzi grzecznie na partycji z Mintem) udało się odpalić PC-BSD. Ale po kolei. W linii poleceń grub (czyli literka c, zamiast „enterowania” wpisu) wpisałem:

insmod zfs
insmod bsd
set root(hd1)
chainloader +1
boot

Nie wiem, czy oba polecenia insmod są potrzebne, ale na pewno bez nich efekt chainloader był dokładnie taki, jak przy odpaleniu pierwszym odpaleniu, czyli informacja o ładowaniu grub (i na tym koniec).

Konfiguracja
Przy pierwszym uruchomieniu (tym udanym oczywiście) kreator pochwalił się, że wykrył monitor i ustawił jego rozdzielczość, po czym poprosił o ustawienie hasła dla użytkownika root, a także o utworzenie konta zwykłego użytkownika. Przy okazji coś tam „poplumkał” przez głośniki. Pomrukiwanie przez głośniki bardzo mnie ucieszyło – dobrze jest móc posłuchać muzyki przy okazji poznawania systemu.

CDN (mam nadzieję;)

Czy e-papierosy są chore?

Czytając kolejne szumne artykuły, o co najmniej krzykliwych tytułach nie jestem już nawet zdolny do skutecznego załamywania rąk nad ich poziomem merytorycznym ;)

Kolejne genialne odkrycia substancji szkodliwych w e-papierosach, chociażby głównego składnika płynu do układów chłodniczych woła o pomstę do nieba. Podobno odkryto nawet metale ciękie – normalnie WOW.

Tyle, że z tego co wiem, to metale ciękie są wszechobecne i pytanie, czy są w e-fajkach, jest pytaniem retorycznym, a odpowiedź jest jasna bez robienia jakichkolwiek badań. Istotne za to jest, w jakiej ilości w ep występują. Co do płynu chłodniczego i e-papierosów, z pokorą przyznaję, że jest to prawda – od jakiegoś czasu zastępuje się glikolem propylenowym (który jest względnie nieszkodliwy) jego trujrącego brata. Nimal każde badania można tak przeprowadzić i opisać, iż wyniki będą zgodne z zamówionymi ;)

Czy da się napisać artykuł pod tytułem: „Z ostatniej chwili. E-papierosy trujące, zawierają rakotwórcze nitrozaminy, niebezpieczne metale ciężkie i trującą nikotynę”. Dobrze się to sprzeda, zbuduje niepokój i zmniejszenie zaufania do „elektronów”.  Jaki jest tego efekt?  Wydaje mi się, że mało osób patrzy na te artykuły w kontekście, a ile tych związków wsytępuje w zwykłych fajkach i pewnie zakłada, że skoro tytuł napisano drukowanymni literami, to e są gorsze od analogów.

E-papierosy to nie jest modny gadżet, w każdym razie nie powinien być. Osoby niepalące powinny trzymać się jak najdalej od papierosów jednych i drugich.  Osobiście wierzę (a wiarę tą podpieram badaniami, które przeglądam), że e-paląc truję się znacznie mniej niż analogami

Windows 7 Starter, czyli dzień dobry i dowidzenia

O ograniczeniach Win7 Starter można było poczytać od dawna – nie są ani tajemnicą, ani zaskoczeniem. Pomimo tego sam ich dobór jest jednak całkiem interesujący. Dość oczywisty jest brak logowania do domeny i takie tam, pominę brak możliwości użycia jednocześnie dwu monitorów (powiększenie pulpitu bo wyświetlać na obu monitorach to samo się dało). Jednak zablokowane funkcje premium, takie jak zmiana tapety, czy wygaszacza ekranu jest dla mnie nie pojęte. Zapewne chodziło o aktualizację do wersji Home Premium, w każdym razie ja wykonam aktualizację z Windows 7 Starter do Linux Mint 15.

Po ponad 6 miesiącach (ni)epalenia

Na wstępie mojego wpisu, uprzejmie donoszę, że (z małymi wyjątkami) utrzymałem tytoniową abstynencję, ograniczając się do e-papierosa.

Małe wyjątki polegają na tym, iż dwa razy próbowałem zapalić „analoga” – po owych próbach okazało się (to bardzo odkrywcze;), że papierosy mi strasznie śmierdzą (dziwne, przez tyle lat nie śmierdziały;)

Przy okazji, po przetestowaniu różnych marek i smaków, od dłuższego czasu pozostaję przy marce Cigger w tańszej serii Q-Line. Przy okazji dodam, iż przeliczyłem oszczędności w porównaniu z papierosami (bez e)  – arkusz wydatków na e-p i symulacji kosztów przy tradycyjnym paleniu prowadzę niemal od zakupu e-papierosa. Na chwilę obecną oszczędności wynoszą około 1500pln (nie wiem dokładnie, ponieważ: szacowanie spalania papierosów 30-40/dziennie są średnio dokładne, cena papierosów nie jest stała i pewnie zmieniła się już kilka razy, odkąd przestałem je kupować;) Koszt e-palenia w moim przypadku jest również trochę zawyżony (kupiłem sporo „Liquidów wynalazków” różnych marek i smaków, których nie jestem w stanie zużyć, akcesoriów takich jak dodatkowe baterie, clearomizery, nie oszczędzam na grzałkach i wymieniam je częściej niż jest to konieczne, itd.)

Measy U1A, radiator

Napiszę od razu na wstępie…. Poczynania takie jak moje z pewnością spowodowały utratę gwarancji na urządzenie. Należy o tym pamiętać, zanim rozpocznie się grzebanie ;)

Odgrażałem się ;) kiedyś, że zamierzam zamontować radiator do wspomnianej zabawki. Uprzejmie donoszę, że jak obiecałem, tak zrobiłem (zrobiłem już jakiś czas temu, ale zdążyłem się rozchorować i nie miałem siły testować, a później zwyczajnie mi się nie chciało). W każdym razie efekt wygląda tak:
APDSC DIGITAL CAMERA

Jest to zwykły aluminiowy radiator z jakiejś starej płyty głównej, który przyciąłem, aby w miarę pasował rozmiarem.

Spostrzeżenia (uruchomiłem LiveTV używając programu Ipla):

  1. Radiator jest gorący już po chwili używania urządzenia
  2. Wcześniej (w obudowie) praca stawała się niestabilna (chwilowe zwisy, rozjazdy obrazu i pikseloza), aktualnie nic takiego nie obserwuję.
  3. Niestety w wielu innych miejscach U1A nadal jest dość ciepłe (okolice portów USB, czy złącza HDMI, że o scalakach nie wspomnę)

Podsumowując – nadal bałbym się zostawić U1A włączone bez „nadzoru” ;)

Następna strona »

Uwaga ciasteczka
Strona używa plików cookie. Ustawienia odnośnie owych plików znajdziesz w opcjach swojej przeglądarki